Pokazywanie postów oznaczonych etykietą refleksje. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą refleksje. Pokaż wszystkie posty

środa, 13 stycznia 2021

Byłam

może tylko na chwilę?
A może to tylko sen?
Ciało zawsze umiera,
dusza ma głębszy sens.

Za błędy robione wczoraj,
za myśli na jutro chciane,
umiera lud zatrwożony
nad serca własnym szemraniem.

Już cicho, powściągnij lejce
i bata nareszcie żałuj.
Tak widzisz na poniewierce,
sztymuje w kamieniu naród.

Teraz nie słowa w kamieniu,
ani nie freski naścienne,
ktoś nie chciał a się odważył
na resztę marzeń wymienne.

Agar, 13 stycznia 2021 r.

wtorek, 10 listopada 2020

W ogóle

W ogóle nie interesuje mnie polityka, gdy obserwuję zależność tę samą od lat. Wszystko się plącząc przenika, osnowa z wątkiem na czas.

Wchodzę za tobą Wektorze, bo nie mam sił ani czasu. Gdy złotem lśnię w twojej głowie, odbierasz poświatę braku.

Od dynamiki złych wspomnień, zastygam na długą chwilę. A krótki odcinek mnie łączy, do dysku pamięci na siłę.

Tego już nikt nie pozna, jeśli zapis jest czysty. Tylko ten mocny wektor, przecina śladami blizny.

Nieprostą, jak krzywa łzą szczęścia, co ledwie po rzęsach spadła, pełznę przełęczą przejścia, która wektorem szkaradna.

22 października 2020 r. by Agar